Posts Tagged ‘kursy tańca’
Bezcenny układny taniec
Od pierwszych edycji programów ?Taniec z gwiazdami? albo ?You can dance ? po prostu tańcz? minęło sporo czasu. Zainteresowanie tańcem przeżywało wtedy swoje apogeum. Powstawały nowe szkoły taneczne, instruktorzy dwoili się i troili w ofertach. Co więcej, przybywało miłośników tańca. Czyżby nagle pokochali tę formę aktywności fizycznej? Zapewne wynikało to z faktu, że stała się ona dostępna. I to dostępna dla wszystkich, a nie tylko dla sportowców i ludzi ?z kondycją?. Zaczęto głosić hasło tańca dla każdego jako sposobu na spędzanie wolnego czasu. Okazało się nawet, że nie trzeba mieć partnera. Popularne stały się: latino solo, jazz, modern jazz, hip-hop, locking czy taniec współczesny.
Po kilku latach od boomu tanecznego ludzie nadal chętnie zapisują się na lekcje tańca. Przyszli nowożeńcy udają się na indywidualny kurs, by zabłyszczeć przed gośćmi wspaniałym, pierwszym tańcem. Najczęściej wybierają tango argentyńskie, którego figury są niezwykle subtelne. Nie brakuje też entuzjastów salsy, cza-czy czy marengo. Rzadko jednak znajomość kroków czy tempa takiego tańca pozwala zabłysnąć na dyskotekach. Muzyka elektroniczna nie przystaje do specyfiki tańców latynoamerykańskich. Co ciekawego jest więc w układnym tańczeniu? Myślę, że kobieta może poczuć się nareszcie subtelną niewiastą, a mężczyzna twardym machomanem. Bezcenne.